Leki nie z apteki….

Letni, upalny dzień… Temperatura na dworze osiąga niemal 40 stopni… Każdy marzy o tym, by znaleźć się na piaszczystej plaży Morza Śródziemnego, ewentualnie nad basenem jednego z europejskich kurortów, niepospiesznie sącząc orzeźwiającą Cuba Libre….. Pogoda jak na wymarzonych wakacjach, szkoda tylko, że zamiast wakacji szara rzeczywistość, a wtedy upały nie cieszą nas tak bardzo. Przy takiej aurze apteka jest jednym z miejsc, gdzie moglibyśmy spędzić troszkę więcej czasu niż potrzeba. Upragniony chłód jaki tam panuje sprawia, że już nie patrzymy zniecierpliwionym wzrokiem na panie w białych fartuchach, które obsługując nas, wiecznie wystukują coś na klawiaturze komputera i kilkakrotnie sprawdzają wydawaną dawkę leku 😉 

Ale Wy tu macie dobrze… – mówi prawie co drugi pacjent wchodzący do apteki. A no mamy, a ten „luksus” zawdzięczamy przede wszystkim asortymentowi jaki znajduje się w aptece. A raczej wymogom, jakie są stawiane aptekom, dotyczącym temperatury przechowywania leków. A jak myślicie jakie wymogi są stawiane placówkom przedstawionym na poniższych zdjęciach???

Prawie każdy wie, że witamina C rozkłada się pod wpływem wysokiej temperatury, ale czy wiadomo jak zachowuje się paracetamol albo ibuprofen?? Czy pod wpływem wysokiej temperatury nie zachodzą w nich jakieś przemiany i  leki te są bezpieczne?? Tego nie wiemy, bo nikt takich badań nie przeprowadza…..

Zakres temperaturowy w jakim można przechowywać leki jest jasno określony, jednak jego kontrola sprawowana jest tylko w aptekach. Ani kioski, ani drogerie, ani supermarkety nie podlegają takim kontrolom…..

PAMIĘTACIE, KUPUJCIE LEKI TYLKO W APTECE, TYLKO WTEDY MACIE GWARANCJĘ, ŻE LEKI KTÓRE TRAFIAJĄ DO WASZYCH DOMÓW (A PÓŹNIEJ ŻOŁĄDKÓW!) BYŁY PRZECHOWYWANE W ODPOWIEDNICH WARUNKACH !!!

Tagged on:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.