paracetamol

Przeciwgorączkowy mix …

Przeciwgorączkowy mix …

Ten wpis dedykuję osobie, która doprowadza mnie do szewskiej pasji, jak tylko słyszę o jej sposobie leczenia (nie martw się Karol, nikomu nie powiem, że chodzi o Ciebie 😉 ).

Ja wiem, że gdy jesteśmy chorzy, mamy ochotę łyknąć na raz wszystkie leki jakie są w zasięgu ręki, by tylko móc, następnego dnia rano, obudzić się w pełnym zdrowiu i pełni sił. Ale odradzam… i przedstawiam możliwe skutki uboczne połączenia kwasu acetylosalicylowego (Aspiryna, Polopiryna) z paracetamolem (Apap) i ibuprofenem (Ibuprom, Ibum).

KWAS ACETYLOSALICYLOWY + PARACETAMOL = USZKODZENIE NEREK

KWAS ACETYLOSALICYLOWY + IBUPROFEN = USZKODZENIE BŁONY ŚLUZOWEJ ŻOŁĄDKA, WRZODY

Paracetamol + alkohol = wątroba Ci tego nie wybaczy….

Generalnie zasada jest prosta – z alkoholem nie wolno łączyć ŻADNYCH leków. Przyjmując leki na receptę na ogół dostosowujemy się do tych zaleceń, jednak dość łatwo o nich zapominamy, gdy zażywamy leki dostępne bez recepty. W naszej świadomości, nie wiadomo czemu, utarło się, że skoro lek jest dostępny bez recepty (i to nie tylko w aptece, ale także na każdej stacji benzynowej, markecie czy nawet w drogerii!) to znaczy, że jest lekiem całkowicie bezpiecznym. Nic bardziej mylnego! Leki OTC (ang. Over The Counter drug, czyli wydawane bez recepty lekarskiej) zażywane w nieodpowiedni sposób, oraz w połączeniu z alkoholem mogą wyrządzić wiele szkód w naszym organizmie. Na tapetę weźmy chociażby paracetamol… Dla wielu osób jest to lek nr 1 w zwalczaniu bólu różnego pochodzenia, także bólu głowy wywoływanego przez tzw. „kaca”. A to ogromny błąd, którego nasza wątroba długo nam nie wybaczy! A wątrobę mamy tylko jedną, wiec dbajmy o nią…

Babcine sposoby na walkę z gorączką ;)

paracetamol (1)

Jesień zapowiada kolejny sezon infekcyjny, a co z tym jest związane – szukanie skutecznych metod leczenia popularnych dolegliwości.

Jeden z moich znajomych niechętnie chodzi do lekarzy a gdy ostatnio złapało go przeziębienie, żona ugotowała mu gar rosołu i leczyła „babcinymi sposobami”. Przyniosły efekty – to najważniejsze. Niedawno trafiłam na pewien rysunek, który przypomniał mi tę historię 😉

A Wy, jak radzicie sobie z jesiennym przeziębieniem ?? 😉