Tabletki na odchudzanie

Wiosna coraz bliżej, zrzucając zimowe kurtki warto zgubić także zbędne kilogramy 😉 Ja żegnam słodycze i gospodaruję czas na siłownię – lepszego rozwiązania nie znam. Ale wraz z nadejściem wiosny pojawia się coraz więcej specyfików na odchudzanie.. Czy warto karmić się nadziejami, że pomogą nam osiągnąć wymarzoną sylwetkę ??

REKLAMA – to ona mydli nam oczy obietnicami, które rzadko można zakwalifikować do kategorii – realne. To ona utwierdza nas w przekonaniu, że jedna mała kapsułka jest w stanie skutecznie ograniczy wchłanianie dostarczanych kcal oraz błyskawicznie rozprawić się z niechcianym tłuszczykiem. REKLAMOM NIE WIERZĘ – Wam radzę to samo. Nigdy nie brałam tabletek na odchudzanie pewnie dlatego, że nigdy nie było mi to potrzebne – rozsądna dieta i ruch wystarczały. Znam jednak osoby, które „wspomagały się” preparatami na odchudzenie w celu zrzucenia kilku kilogramów. Opinie były różne, także pozytywne, dlatego nie twierdzę, że preparaty te, to kompletna ściema. Pragnę tylko podkreślić, że są one jedynie UZUPEŁNIENIEM diety i wysiłku fizycznego a nie ich całkowitym ZAMIENNIKIEM.

Moja rada – warto zwracać uwagę na skład kupowanego preparatu, bo nie rzadko te reklamowane i o dźwięcznych nazwach „fit”, „super linia” zawierają zwykły chrom wzbogacony „niewiadomoczym”. Ponadto, jest wiele zamienników tych drogich, reklamowanych suplementów, które mają prawie identyczny skład. Popytajcie w aptece : )

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Mam pacjenta, który zawsze opowiada mi dowcipy, oto jeden z ostatnich:

W aptece młoda kobieta prosi o najskuteczniejszy preparat na odchudzanie.
– Na odchudzanie najlepsze są plastry! – odpowiada farmaceutka
– Plastry ?? A gdzie je się przykleja ???
– Na usta. 

Miłego, aktywnego weekendu 😉

Tagged on:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.